Archive for październik 24th, 2007
No i wyleciała szalona Kozak do NjuJorku. Następna bliska znajoma osoba w usa. Może się tam chociaż wszyscy spotkają w jakiejś czterogodzinnej polonijnej kolejce przy następnych wyborach, a potem wypiją na manhattanie moje zdrowie? Serio, Nowy Jork mnie prześladuje, co gdzie ktoś nie jedzie, na dłużej czy krócej, znajomy czy mucha, to ciągle NYC. Do [...]
na Chłodnej 25
